sobota, 29 stycznia 2011

Zimno, zimno jeszcze zimniej








Eh... Chciałam dobrze, wyszło jak zwykle. Niestety zdjęcia nie są najlepszej jakości :( Postaram się popracować nad tym. Stylizacja wykreowana przez mróz.  Rano trzeba wstać i lecieć na uczelnię, a za oknem śniegu po kostki. Dlatgo przyodziewam ciepłe rajstopki, cieplutki sweterek, gruby szalik, tylko z butami trochę oszukałam ;) zazwyczaj na uczelnie biegam na płaskich podeszwach.
Na początek: wspominane już wcześniej
buty: Miss Sixty
dalej 
płaszczyk: Top Shop
 spódniczka: C&A
torebka:Accessorize 
sweterek: Top Man
szalik: ręczna robota mamy Kasi
pasek: cepelia, od mamy Kasi :)
pierscionek: prezent od Pana Dawida

wtorek, 25 stycznia 2011

Missssssss


Dobrze znana marka na zachodzie i wschodzie , jeszcze lepiej znana w USA, a w Polsce wciaż nie doceniana.(prawdopodobnie ze wzgledu na cenę) Naszczęście byłam jedną z niewielu ekspedientek, które mialy okazje pracować w jednym z trzech butikow tej firmy w Polsce. Na nieszczęście marka ta nie jest popularna w Polsce i sklep we Wrocławiu, w którym pracowałam zostal zamkniety. Ale zato w mojej szafie ostało sie pare fatałaszków . Co prawda z przed kilku sezonów, ale kto by sie tym przejmował ? Buty z Miss Sixty byly, są i bedą moim największym skarbem, w sumie to podstawa mojego majatku.
To właśnie Miss Sixty pobudziło moja wyobraźnie. Polączenia      strojów z butami, paskami i torbami wcale niesą takie oczywiste...

niedziela, 23 stycznia 2011

Andrzej

To jest Andrzej. Trzeci czlonek rodziny, mój ulubiony kolor, mój fryzjer, dekorator wnętrz (specjalność firany, zasłony, żaluzje, tapicerka). Pomaga zmywać naczynia, chętnie degustuje potrawy.